Ostatnio usłyszałam, że prowadzenie aktywnego stylu życia jest drogie i nie na każdą kieszeń. Chwilę musiałam się nad tym zastanowić, czy bycie aktywnym faktycznie dużo kosztuje? Czy to kolejna wymówka, aby się nie zmęczyć? Szukałam odpowiedzi w moim otoczeniu, u siebie, u J. oraz u znajomych, którzy uprawiają różne sporty.

Zaczynając swoją przygodę z aktywnością nie potrzebujesz wiele. Wystarczą szorty, koszulka i buty. Wydaje mi się, że każdy znajdzie w swojej szafie podobny zestaw, nie trzeba od razu wydawać pieniędzy na nowe ciuchy. Przecież zaczynając jeszcze nie wiemy co będzie nam sprawiać przyjemność, który sport będziemy chcieli uprawiać. Do ćwiczeń z Ewką Chodawkowską czy Anią Lewandowską wystarczy to co znajdziesz w swojej szafie. A zamiast maty, możesz wykorzystać duży, gruby koc. Potrzebny będzie jeszcze internet, komputer i możesz zaczynać. Koszty w zasadzie zerowe, wykorzystujesz to co już posiadasz. Po kilku treningach już wiesz czy polubisz się z fitnessem, wówczas można zainwestować w matę. Można ją kupić już za 9,99 zł w decathlonie. W biedronce też czasami serwują maty w podobnej cenie.

big_536406c1146247b2bd35920eedf05876

Ba! dobra wiadomość dla leniuszków, nie trzeba wychodzić z domu, nie trzeba płacić za zajęcia. Wystarczy włączyć komputer, trenerzy personalni wyrastają w internecie jak grzyby po deszczu :)

bieganie2 (1)

Bieganie, teraz pytanie jak podchodzisz do tego sportu. Zdrowotne kilka kilometrów dwa razy w tygodniu? Czy wyznaczanie celów, pokonywanie własnych barier, udział w maratonach? Jeżeli zdrowotne kilometry, wystarczą spodenki, dres, adidasy. Jeżeli nie masz odpowiedniego obuwia, to w decathlonie znajdziesz buty w niskich cenach, np. TE. Wiem, bo sama w nich biegam. Potrzebowałam zimą butów do biegania, a nie wiedziałam czy będę trenować regularnie. Biegam w nich latem jak i zimą. Nie chciałam też wydawać kasy na buty, których nie będę używać. Padło na ten model, jestem zadowolona, nie mam problemów a biegam rekreacyjnie, parę km w tygodniu. Jeżeli złapiesz bakcyla, warto zainwestować w bluzę lub polar na chłodne dni oraz długie getry. W decathlonie robią często wyprzedaże, można zaopatrzyć się w dobrej jakości ciuchy za małe pieniądze. Nie mam problemu z tym, że na większości moich getrów czy koszulek brakuje łyżwy, czy trzech pasków. Umówmy się, biegając człowiek nie wygląda atrakcyjnie, jest czerwony, zdyszany, sapie i myśli o tym by dobiec do celu. Stroić się nie musimy, to nie wybieg. Tu nie trzeba dokładać sobie kolejnych problemów z cyklu „nie mam się w co ubrać”. Latem obejdziesz się bez odpowiedniego sprzętu, zimą przydadzą się już getry i dobra bluza termoaktywna. Korzystając z wyprzedaży można ubrać się na sezon jesienno-zimowy za ok. 150 zł. Nie kupiłam kurtki do biegania za 300 zł, jedynie bluzkę termoaktywna. Przy czym zimą biegam przy temperaturach 0 stopni, jak schodzi poniżej nie wychodzę z domu ;) Ale zimą sporty są droższe, wiadomka. Siłownia i te sprawy kosztują, jeżeli firma serwuje Wam karty Multisport, ekstra sprawa, aktywność na wyciągnięcie ręki. Szorty, koszulka i buty sportowe, które masz w domu w zupełności wystarczą. Jeżeli natomiast bieganie traktujesz w kategoriach rywalizacji, pokonywania swoich czasów, tudzież kilometrów i chcesz startować w maratonach, musisz nieco więcej zainwestować. Warto pamiętać o badaniach wytrzymałościowych, buty z decathlona nie wystarczą. Trzeba zainwestować w obuwie specjalnie dobrane do stopy i tego jak ją układasz. Większość sklepów sportowych robi takie pomiary, ale tu ceny zaczynają się od kilkuset zł. Do tego warto nabyć pulsometr oraz zegarek, można kupić za niewielkie pieniądze bez gwarancji jakości lub za kilka stówek z gwarancją.

rower (1)

Rower, masz dwu kołowiec w domu? W takim razie jazda nic nie kosztuje. Ciuchów nie potrzebujesz, a na nogi wystarczą nawet baletki. Jeżeli nie masz roweru, kupisz tanio w decathlonie. Rower można również kupić używany, czasem fajna sztuka może się trafić za małe pieniądze. Trenując bardziej profesjonalnie jazdę na rowerze MTB czy Kolarstwo nie ma co czarować, całość do tanich nie należy. Rower kosztuje od kilku do kilkudziesięciu tysięcy. Do tego strój, za który też zapłacisz parę stów i kask, na którym nie powinno się oszczędzać.

Pływanie, w sezonie wystarczy jeziorko, morze czy ocean na wakacjach :) poza sezonem letnim – basen. Godzina na basenie zaczyna się od kilku zł., do kilkunastu. Chyba, że chcesz iść do aquaparku na zjeżdżalnie, czy inne baseny rekreacyjne. We Wrocławiu ceny zaczynają się od 20 zł. Pływanie bardziej profesjonalne kosztuje znacznie więcej. Szykujesz się może do triathlonu? Musisz mieć piankę, ceny zaczynają się od 1000 zł. Dodatkowo wypada utrzymywać cykliczność w treningach lub lekcje z instruktorem – czyli dodatkowe koszty. A może chcesz nurkować? Ceny rozkładają się podobnie, dodatkowo weź pod uwagę kurs, który trzeba ukończyć. Poza tym nurkowanie w jeziorach jest mniej atrakcyjne niż np. podziwianie rafy w Egipcie, doliczyć należy podróż, zakwaterowanie itp.

big_nanoray_600_

Tenis, badminton, squash. Masz ochotę pograć rekreacyjnie? Wypożycz rakietę, cena waha się od 5 do 10 zł. Badminton to jedyny sport, który można uprawiać poza halą, czy otwartym kortem, np. na trawce czy plaży. Można kupić rakietę już za 19 zł w decathlonie, plus lotkę za 2 zł/szt. lub zestaw za 10 zł. Chodząc na halę sportową trzeba zapłacić za wynajem kortu, tu ceny są różne i do niskich nie należą. Zaczynają się od 30 zł i sięgają w niektórych halach nawet do 80 zł za godzinę. Jeżeli chodzi o ciuchy wystarczą spodenki, koszulka i buty sportowe, które zalegają w szafie. Natomiast podchodząc profesjonalnie do tych sportów, warto zainwestować w swoją rakietę, a te dobre zaczynają się od 100 zł. W sklepach sportowych możesz wybrać pod konkretną dyscyplinę odzież i obuwie, ale czy warto? Nie wiem, bo zainwestowałam tylko w dobrą rakietę do badmintona i szybkie lotki ;) Gram w spodenkach, w których biegam lub tych do fitnessu oraz bokserce i butach do fitnessu. Nic mnie nie boli, poza barkiem od mocnych uderzeń i pośladków od przysiadów, więc wydaje mi się, że strój jest mało ważny.

spacer (1)

Spacery, najprostsza aktywność, wystarczą wygodne buty i hej do przodu :)

Zatem wnioski! Ile kosztuje bycie aktywnym? Wszystko zależy od stopnia zaawansowania, profesjonaliści wydają na aktywność nawet po kilka tysięcy w ciągu roku. Trenując z dużą intensywnością szybciej zużywają sprzęt, odzież i obuwie. A uprawiając sport dla czystej przyjemności, lepszego samopoczucia i pięknego ciała zapłacisz niewiele. Wszystko zależy od sportu, który wybierzesz. Cena będzie wahać się od 0 do 200 zł, a zakupione rzeczy posłużą na kilka sezonów. Zimą można doliczyć 100 zł za karnet na siłownię. Większość z nas posiada potrzebne rzeczy w domu. Profesjonalistami na start nie będziemy a największym kosztem będzie wysiłek, który często przegrywa z wygodą i lenistwem. Zwrot jaki dostaniemy będzie w postaci pięknej sylwetki oraz lepszego zdrowia? Chyba nie ma co tego przeliczać, bo nie ma co zestawiać pieniędzy ze zdrowiem. Amen! :)

Udostępnij: