przegląd miesiąca październik

Przegląd miesiąca w ostatnim czasie to bardzo zaniedbana kategoria na blogu, zresztą nie poświęcałam temu miejscu za wiele czasu, wszystko kręciło się wokół jednego – poznawanie się z synem. Karty w telefonie i aparacie zapchane zdjęciami Szczepana, wszystkie chwile są unikalne i niepowtarzalne, nie potrafię się powstrzymać przed kolejnym identycznym zdjęciem.

>Październik to jedyny jesienny miesiąc, który jest moim ulubionym i wcale nie chodzi o to, że wtedy mam urodziny ;) W tym roku jednak pizgało złem, szaro-buro i ponuro, pogoda iście listopadowa. Czas ostatnio leci jak szalony, więc mam nadzieję, że szybko przyjdzie wiosna, słoneczko, ciepełko.

W październiku pojawił się post z moimi przemyśleniami dotyczącymi macierzyństwa, a raczej jego początków. Przyznam, że ten post miał pojawić się dużo wcześniej, ale miałam ogromny problem z decyzją czy pokazać światu Szczepana. Ten temat nie dawał mi spokoju i w nieskończoność odkładałam publikację, w ostateczności postanowiłam podzielić się z Wami moim największym Skarbem. Moje życie kręci się wokół tej małej istoty i wiele w mojej głowie zmienił, nie będę udawać, że nic się nie stało i nadal jest tak jak było. Będę przemycać Wam treści parentingowe, bo to dla mnie duża zmiana, którą chcę się z Wami dzielić. Dostaję wiele pozytywnych wiadomości od Was – bezdzietnych i młodych mam – w których piszecie, że macierzyństwo przestaje być taką straszną wizją. Dziękuję za każde dobre słowo <3

Szczepan, to bardzo spoko gość i jak na byka przystało indywidualizm to jego główna cecha ;)

przegląd miesiąca październik

Choć październik w tym roku był wyjątkowo brzydki, to znalazło się kilka naprawdę słonecznych dni. Ogromną zaletą mieszkania pod miastem jest fakt bycia blisko z przyrodą, widoki, powietrze, zwierzęta, dźwięki itd. No lubię to swoje miejsce na ziemi.

przegląd miesiąca październik

przegląd miesiąca październik

przegląd miesiąca październik

Październik to mój urodzinowy miesiąc, więc posypało się trochę podarków. Niektóre były prezentami ode mnie dla mnie, każdy powód jest dobry, a już na pewno za bycie cierpliwą mamą!

Kiedyś pisałam o jednym z moich wielkich uzależnień, jakim są perfumy. Od tamtego czasu trochę się zmieniło, nadal kocham piękne zapachy, ale już nie mam tyle buteleczek co kiedyś. Urodzinowy prezent od mojego męża trafiony w 10! Perfumy Giorgio Armani Si Intense, choć pierwszy zapach nie powalił mojego nosa, to nowa odsłona w 100% trafia w mój gust <3

przegląd miesiąca pazdziernik

Miłością do biżuterii od Pandory zaraziła mnie Weronika… O ile moje oczy radują się, kiedy na nią patrzę, o tyle mój portfel nie jest najszczęśliwszym portfelem na świecie. A moja sknera czasem musi pojechać na wakacje ;)

przegląd miesiąca październik

Zastanawiam się nad dietą zgodną z grupą krwi, macie jakieś doświadczenia? Przemyślenia? Póki co, zaopatrzyłam się w czytadło powoli eliminując te produkty, które mi nie służą wg diety, a które faktycznie mi szkodzą jak np. mięsa, jajka, nabiał. Jestem ciekawa efektu takiej diety oraz tego, jak będę się czuła.

Niedawno byłam na łowach w Empiku, będzie co czytać w wolnej chwili :)

przegląd miesiąca październik

Pamiętacie jeszcze Stefusia i Blancika? :)

Wiosną musieliśmy pozbawić Stefanka jego męskości, stał się agresywny względem swojego brata. Kastracja + praca z nimi i powolne wygaszanie agresji. Naprawdę super się zaczęły dogadywać, aż tu nagle sprytna Karolincia wszystko zepsuła :( Niestety w całej pracy nad zwierzyńcem ominęliśmy jedno – co się okazało kluczowe – kolejność wyprowadzania psów. Zamiast robić to naprzemiennie, na spacery zawsze pierwszy szedł Stefan lub razem Blancikiem. Nie zdawałam sobie sprawy, że ta kolejność może mieć jakikolwiek wpływ, zaburzyłam ją co doprowadziło do konfliktu. Jedną, z pozoru, błachą pierdołą można zepsuć kilka miesięcy pracy. Na szczęście szybko znalazłam gdzie popełniłam błąd i udało się kryzys zażegnać. Bo uwierzcie mi, przerażające jest, kiedy dwa 40sto kilogramowe samce zaczynają się tłuc, ten dźwięk, wszystkie zęby na wierzchu, kłapanie nimi. Słowem masakra!

Mimo wszystko słodziaki :)

przegląd miesiąca październik

Może tego tu nie widać, ale… zostałam obsikana przez mojego psa ;/

przegląd miesiąca październik

przegląd miesiąca październik

Jakoś na dniach zamierzam odświeżyć szablon bloga. Aktualny stał się dla mnie za ciężki, potrzebuję zmiany, mam nadzieję, że spodobam Wam się w nowej odsłonie. Nie przeczę, że jestem odrobinę podekscytowana i zestresowana, a co jak się wszystko wywali w kosmos? Trzymajcie kciuki i lubcie mnie mimo zmian :)

Przegapione

Macierzyństwo. Oczekiwania vs. rzeczywistość. Podsumowanie pięciu miesięcy bycia mamą

SeriaLove. Zupełnie subiektywny przegląd seriali

Zapraszam Cię do polubienia mojego profilu na Bloglovin oraz na Facebooku
Możesz mnie również obserwować na Instagramie

Udostępnij: