przegląd miesiąca listopad

Ostatni post na blogu to był przegląd października, zaraz skończy się, że tylko przeglądy będę publikować… Ciągle pracuję nad tym jak wydłużyć dobę i zgarnąć za to nobla ;)

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że listopad nie należy moich ulubieńców, w tym roku jednak przeleciał mi w tempie ekspresowym, zresztą podobnie jak październik, wrzesień, sierpień, lipiec czy czerwiec. I chociaż za oknem pizgało złem, udało mi się zrobić całkiem sporo rzeczy, co przy małym dziecku bywa wyczynem i to nie małym. Przy Szczepanie każdy dzień, nawet ten najbardziej szary i ponury, jest kolorowy, serio! Minęło prawie 7 miesięcy, a my mamy z dziecka już taką bekę, a ile kompromitujących zdjęć, niech no tylko za kilka lat śmieci nie będzie chciał wynieść, posprzątać pokoju albo z psami wyjść na spacer :D

W listopadzie wystartowałam z dietą zgodną z grupą krwi. W moim przypadku należało wyeliminować z jadłospisu mięso (wyjątkiem jest kurczak oraz indyk, które należą do produktów neutralnych, a spożywając je od czasu do czasu dostarczamy organizmowi dodatkowego białka). Jestem już miesiąc na tej diecie, za jakiś czas postaram się napisać coś więcej na ten temat. Generalnie czuję się dobrze, nawet poleciało mi w dół trochę cm, ale nie wiem czy to zasługa tej diety czy może mojej 9cio kilogramowej kluseczki :)
Odkurzyłam książkę Jadłonomii, której nie wynoszę z kuchni i czerpię z niej inspiracje na nowe posiłki. Próbowaliście już pasztet z selera? Myślałam, że te z soczewicy rządzą, ale co ja tam wiedziałam, życia nie znałam, spróbujcie koniecznie, bo warto.

przegląd miesiąca #listopad

przegląd miesiąca #listopad

Nigdy nie jadłam flaków, przyznam się szczerze, że odstraszała mnie nazwa oraz wygląd. Jednak flaczki z boczniaków, z przepisu Jadłonomii są rewelacyjne. Dodatkowy autu to czas przygotowania, nie więcej niż 40 minut.

przegląd miesiąca #listopad

A tofu stało się podstawowym składnikiem w mojej lodówce, uwielbiam tofucznicę, pastę bezjajeczną, tofu do kanapek – oczywiście odpowiednio zamarynowane – do warzyw, makaronów…

Awokado, wiadomka, uwielbiam

przegląd miesiąca #listopad

W listopadzie miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach kulinarnych, w ramach integracji, z firmą, z którą współpracuję. Świetna zabawa, pyszne jedzenie i kolejne inspiracje do tworzenia w kuchni pysznego jedzenia :)

przegląd miesiąca listopad

A ciasteczka rozmarynowe – poezja.

przegląd miesiąca listopad

Szczepan za kilka dni skończy 7 miesięcy, a ja się pytam, kiedy to zleciało?

przegląd miesiąca listopad

przegląd miesiąca listopad

przegląd miesiąca listopad

Psy i dziecko to cudowna relacja, ale nie w momencie drzemki… wtedy strzelam laserem. Szczepan kocha je bardzo… ciągnąć za ucho, wkładać paluchy do oczu, pyska, piszczy radośnie kiedy łapki mu podgryzają ;)
Powoli zaczyna mi być ich szkoda, a mówiłam dziadom – karma wraca!

przegląd miesiąca listopad

przegląd miesiąca listopad

przegląd miesiąca listopad

Zainspirowana przez Kasię z Twoje DIY postanowiłam przemalować łóżko oraz szafkę w sypialni. To był strzał w dziesiątkę! Dzięki temu odświeżyłam pokój oraz zyskałam bardzo przytulne miejsce do pracy. W moim dawnym biurze zrobiliśmy pokoik dla Szczepana, w którym od połowy listopada śpi sam, taki dorosły :)

przegląd miesiąca listopad

Lubię swoje nowe miejsce do pracy, z dnia na dzień pracuje mi się tu coraz lepiej. Mam jeszcze sporo do zrobienia, kiedy skończę je urządzać – pochwalę się nim :)
A narazie wygląda o tak :)

przegląd miesiąca listopad

Listopad to był dobry miesiąc, za nami już prawie połowa grudnia. No mówię Wam, czas leci jak szalony, bez poczucia zmarnowania.

Całuski cukiereczki ciasteczka :)

Zapraszam Cię do polubienia mojego profilu na Bloglovin oraz na Facebooku
Możesz mnie również obserwować na Instagramie

Udostępnij: