Ten przegląd powstawał w mękach, za sprawą pewnego osobnika, o którym będzie w dalszej części wpisu. Jest tak absorbujący, że nie można go na dłużej spuścić z oka, dlatego jestem rzadkim gościem przy komputerze ;)

Podsumowanie aktywności

Ależ mi szkoda, że skończył się jeden z moich ulubionych miesięcy w roku. Oby w sierpniu była równie piękna pogoda, co w lipcu :) We Wrocławiu były upały więc przyznam się szczerze, że trochę odpuściłam bieganie. Nie dałam rady w taki upał, powyżej 20 stopni było już o godzinie 7 rano. Nie narzekam, bo uwielbiam ciepełko. Wróciliśmy też do badmintona, choć łatwo nie było. Gry na korcie męczą ze względu na temperaturę. Przypomniałam sobie jak to jest mieć zakwasy, tyłek i uda bolały niemiłosiernie od przysiadów (innych niż robię na co dzień :) ). Chodzenie po schodach było trudne ;)

collage-sport kopia

Moje podsumowanie:

  • 10 x aerobik
  • 4 x badminton
  • 2 x bieganie
  • łącznie na treningu spędziłam 15 godzin i 14 minut
  • przebiegłam prawie 10 km
  • spaliłam 5424 kcal

Nie ma tragedii :)

Mini fotorelacja z Jarocina

W tym roku wybraliśmy się na festiwal do Jarocina, głównym powodem był koncert Matisyahu. Było fantastycznie, niestety musieliśmy odpuścić niedzielne koncerty, ze względu na poniedziałkową delegację do Warszawy. Ale mimo wszystko uważamy ten „piknik” za bardzo udany :)

jarocin (1)

The Real McKensies

jarocin3

Grabaż 30! Strachy na Lachy i Pidżama Porno

jarocin4

Trochę piknikowaliśmy :)

jarocin5

Nie tylko my :)

jarocin6

jarocin7

Jest i Czesio :)

jarocin8

Nowe sytuacje. Zdecydowanie podobała nam się ta strona sceny, bardziej piknikowa ;)

jarocin9

Matisyahu <3 wspaniały występ :)

jarocin10

Super impreza, fajne koncerty. Miło było, może w przyszłym roku też się wybierzemy. Byliście kiedyś?

jarocin0

Blancikowo i …  :)

Od kilku dni Blancik ma braciszka. Nie miała baba kłopotu etc. etc. Tak, wiem! Ale co ja poradzę, że tak kocham psy i mogłabym ich mieć całą gromadę :) Nowy lokator to Chesapeake bay retriver, pies aportujący, płochacz, kocha pływać. Niektórzy nazywają tę rasę Labradorem w loczkach, ze względu na wełnę na grzbiecie :) Jednak te psy mają zupełnie inne usposobienie niż Laby. Blancik jeszcze w pełni nie zaakceptował nowego członka rodziny, ale dzisiaj był pierwszy raz kiedy się ze sobą bawiły. Po raz pierwszy zaczęłam się obawiać, że mogą mi w przyszłości rozwalić chatę :P Jest tylko jeden problem, imię :| Miał być Stefek, ale J. kręci nosem, dzisiaj wołaliśmy na niego Biber skoro w domu jest James Blunt to dlaczego nie może być Justin Biber?! A może Brownie? Axel? Tofi? Coffee? Lolek/Lolo? Bolo? Olo? A może inne powinniśmy rozważyć? Ehhhh pomożecie???

pies (1)

Jak można się tak wygiąć??? Ten jeden raz musicie wybaczyć mi tę sierść na podłodze, ale to pierwszy dzień tego malca u nas. Nie chciałam go dodatkowo stresować odkurzaczem.

pies2 (1)

pies3 (1)

collage-pies kopia

A co u Blancika? Jest jeszcze odrobinę oburzony, że jakiś gówniarz krząta mu się pod nogami. Zaczepia, podgryza i skacze po nim. Mam nadzieję, że uda nam się małego wychować choć w połowie tak dobrze jak Blanta :)

Hipnotyczne spojrzenie na jedzenie opracował do perfekcji ;) Kiedy jedzenie wchodzi w grę wychodzi mu na czole napis „naprawdę tydzień nie jadłem”.

blancik (1)

Pora na sen i ulubione pozycje, leży na podłodze, a głowę trzyma na narożniku. Och tylko cmokać tę mordeczkę przesłodką <3

blancik2 (1)

W lipcu odwiedzili mnie rodzice ze swoim potworkiem :)

mały2 (1)

mały3 (1)

Pozycja do spania na podduszenie ;)

mały4 (1)

Psy są spoko :) Decyzja o przygarnięciu małego zmusiła nas, aby w końcu ogarnąć temat budowy domu, który odkładamy od kilku lat.

Lato, lato 

W tym roku pierwszy raz robiłam przetwory, można powiedzieć masowo. Teraz zima mi niestraszna ;) Prawie 30 słoików ogórków kiszonych, dżemiki jagodowe, sałatki pikantne z ogórków i pikle. A jeszcze w planach dżem malinowy. Ufff !!

dzem (1)

Wieczory zdominowały u nas frytki z selera, były pyszne polecam Wam. Robiłam z TEGO przepisu. Przygotowałam do nich sos czosnkowy oraz tysiąca wysp :)

frytki_selerowe

Przyszły bilety na szatanów we wrześniu. Zespół mojej młodości :P namiętnie ich słuchałam na studiach, och ach. To jak spełnienie dawnych marzeń :)

bilety (1)

Poszedł se chłop na trening rowerowy i wrócił z takimi kwiatkami ;)

kwiaty (1)

Kolejna pozycja z mojej WishList została zrealizowana. Piękna, mądra, skromna – moja :D Jestem pod wrażeniem w jak fajny sposób dostarczyli mi paczuszkę, zapakowali. Fajny sklep, godny polecenia MOSQUITO.

bluza2 (1)

bluza (1)

Co w Internecie piszczy

W tym miesiącu ciągle wpadałam na wyciskacze łez w psich tematach. Polecam Wam do przeczytania wpis Kamsona. Chciałam Wam też pokazać 20 psich rzeczy, które warto przeczytać i pamiętać – też mnie to wzruszyło.

Jeżeli ktoś jeszcze tego nie widział, to zachęcam do zapoznania się z akcją dlaschroniska.pl, której ambasadorką została LifeManagerka.

W tym lipcu zdecydowanie zdominował mnie temat psów. Jeszcze TO, ale jestem płaczliwa, bo też ryczałam.

Podsumowanie tematów lipcowych na blogu

Motywacja:
Moje miejsce w Internecie
Terapia śmiechem

Zdrowa środa – nowy cykl:
Sport to styl życia
Połącz przyjemne z pożytecznym
Pielęgnacja ciała domowymi sposobami

Kulinaria:
Bar sałatkowy
Brownies z konfiturą i orzechami
Papryka nadziewana

Miejsca:
Fuerteventura, mój raj na ziemi

 

Udostępnij: