naucz się żyć - recenzja + KONKURS

Myślisz czasem o swoim życiu? Zastanawiasz się na jakim jesteś jego etapie? Jak bardzo pędzisz naprzód? Kiedy ostatni raz zatrzymałeś się, żeby być tu i teraz? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, ile rzeczy ma wpływ na Twoje życie? Jak wiele sytuacji z dzieciństwa ma przełożenie na Twoje dorosłe zachowania?

Spalamy dużo energii dążąc do zbyt wygórowanych celów. Osiągając je odczuwamy pustkę, zastanawiając się, gdzie został popełniony błąd. Pędzimy do przodu, nie cieszą nas sukcesy, chcemy więcej i więcej. Pragniemy zadowolić wszystkich dookoła, nie myślimy o sobie i swoich uczuciach. Nie zatrzymujemy się przy małych rzeczach, jesteśmy nieświadomi ich istotności w życiu. Wymagania co do życia z dnia na dzień stają się coraz większe, czasem brakuje sił, aby je udźwignąć. Zatracenie może mieć bardzo negatywne skutki, które bezpośrednio uderzą w nasze życie. Najważniejsze, aby w porę zdać sobie z tego sprawę, bowiem nigdy nie jest za późno, aby zmienić swoje życie na lepsze i odnaleźć w nim szczęście.

“Naucz się żyć”, to poradnik, którego zadaniem jest przybliżyć nas do szczęśliwego i bardziej uważnego życia, aby być tu i teraz, akceptacji samego siebie oraz wyzbycia się lęku o przyszłość. Książka napisana jest bardzo prostym językiem, a poszczególne zagadnienia opisane są w sposób esencjonalny. Niemal każdy akapit zmusza do przemyśleń i wniosków.

Susan i Mats Billmark

Autorzy poradnika zawarli w nim całe swoje doświadczenie. Każde z nich borykało się ze swoimi problemami: niepewność, niska samoocena, brak asertywności w podejmowaniu decyzji, wypalenie, lęk, stres. Kiedy oboje postanowili zawalczyć o siebie nawet nie przypuszczali, że własnym doświadczeniem będą mogli pomagać innym. 

W tej książce nie znajdziesz suchych faktów, a każde zagadnienie jest odwołaniem do przebytych terapii, przemyśleń, obserwacji siebie oraz swojego otoczenia.

Mats i Susan prowadzą firmę promującą zdrowie wewnętrzne Inre Hälsa Utbildning AB. Oboje zajmują się coachingiem między innymi ze świadomego życia chwilą.

Dlaczego warto tę książkę przeczytać?

“Najradośniejsze w życiu są te momenty, na których się skupiamy i które przeżywamy w pełni”

Odkąd pamiętam najważniejsze dla mnie było bycie tu i teraz, czerpanie z chwili garściami, celebrowanie życia. Wiele razy słyszałam, że jestem nieodpowiedzialna, bo nie mam planów na jutro, ani na za tydzień, ani nawet na za pięć lat. Nie potrafiłam umiejscowić siebie w przyszłości, wiedziałam tylko, że chcę być szczęśliwa. Potrafiłam wyznaczać cele i dążyć do nich, a myślenie o tym, w jaki sposób je zrealizować było dla mnie bardzo stresujące. Uważam, że decyzje podejmowane na bieżąco były przemyślane i o wiele lepsze, niż te, na które poświęciłam dużo czasu, rozmyślając i zastanawiając się nad ich słusznością. Przepalałam wtedy bardzo dużo energii, a efekt był marny. W końcu przestałam słuchać tych wszystkich komentarzy i skupiłam się na tym co daje mi prawdziwą radość, czerpanie z każdej chwili, którą jest mi dane przeżyć.

Każdy kto ma wrażenie, że jego życie zbyt szybko ucieka i nie potrafi się zatrzymać powinien przeczytać tę książkę. Jest bardzo inspirująca i otwiera oczy na wiele aspektów życia. Kiedy ją czytałam miałam wrażenie, że jest ona o mnie. Nauczyłam się żyć chwilą, to prawda, ale nie rozumiałam wielu zależności dotyczących mojego zachowania w niektórych sytuacjach. Dostrzegałam wiele rzeczy, które mi przeszkadzały, a których nie potrafiłam zmienić, gdyż nie umiałam odnaleźć ich źródła. Zrozumiałam jak wiele jeszcze przede mną pracy, aby moje życie stało się jeszcze bardziej szczęśliwe.

Według mnie najważniejszym rozdziałem książki, jest stres jako choroba społeczna. Był mi bardzo potrzebny, aby wskazać źródło problemu i odnaleźć drogę walki z nim. Żyjemy szybko, zbyt intensywnie, jak autorzy słusznie zauważyli, nie ma znaczenia status społeczny, płeć ani wiek. Nieumiejętność wyhamowania może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Ten obszar jest dla mnie trudny i do przepracowania. 

„Wielu ludzi stresuje się, zarabiając pieniądze po to, by stać ich było na relaks” – Otto Ludvig

Bardzo duży wpływ na nasze dorosłe życie ma to, co zostało w nas zakorzenione w dzieciństwie. Dlatego książka “Naucz się żyć”, to również poradnik dla rodziców, aby nie powielać błędów wychowawczych i jeszcze świadomiej sprawować rolę rodzicielską. Poczułam większą odpowiedzialność za moje dziecko, bowiem tak dużo zależy od nas rodziców. Nie chciałabym, aby w przyszłości syn był nieszczęśliwy przez moje złe decyzje.

Dla kogo jest ta książka? Myślę, że dla każdego, kto chciałby coś zmienić w swoim życiu. Zmiany są dobre i potrzebne, jednak nie wszystko da się zmienić w jeden wieczór. Czasem potrzeba na to tygodni, miesięcy, a nawet lat. Ciągła praca nad sobą niesamowicie nas rozwija. Niezależnie od tego na jakim jesteś właśnie etapie swojego życia, warto sięgnąć po tę pozycję i wyciągnąć wnioski ze swego dotychczasowego życia. Ja z pewnością będę do niej wracać, aby moje życie uczynić jeszcze lepszym.

Potraktujcie więc tę książkę jako wstęp do zmian.

KONKURS

naucz się żyć - recenzja + KONKURS

Książka “Naucz się żyć” ma premierę 15 marca, a ja mam dla Was dwa egzemplarze, którymi chętnie Was obdaruję. Wystarczy, że napiszesz dlaczego chciałabyś przeczytać tę książkę, a ja spośród wszystkich zgłoszeń wybiorę dwie osoby, którym wyślę książkę.

Przesyłajcie swoje odpowiedzi na maila kontakt@mrslifestyle.pl do poniedziałku (20.03), do godziny 22:00
W tytule maila wpiszcie proszę KONKURS.

WYNIKI KONKURSU
Wybór był bardzo trudny, nie spodziewałam się tylu zgłoszeń. Jakbym mogła to nagrodziłabym wszystkie osoby, ale mam tylko dwa egzemplarze do oddania, postanowiłam je przekazać: Paulinie oraz Anecie. Mam nadzieję, ze książka będzie dla Was inspiracją do zmian :)

* Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Otwartym.

Zapraszam Cię do polubienia mojego profilu na Bloglovin oraz na Facebooku
Możesz mnie również obserwować na Instagramie

Udostępnij: