maj tu i teraz

Maj to mój ulubiony miesiąc. Od kilku lat płata nam figla i spora jego część jest deszczowa, w tym roku było podobnie. Dlatego jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że od kilku dni mamy, nawet nie wiosnę, a lato! Pięknie wszystko dookoła się zazieleniło, a moje stopy przywitały sandały, w końcu! Ciepłe wieczory, kolacje na balkonie od razu inaczej smakują, żal siedzieć w domu. Rok temu nie mieliśmy na to czasu, za to w tym roku nadrabiamy i korzystamy z każdej wolnej chwili na balkonie. Jest pięknie, jest wspaniale, jest cudownie, zobaczcie sami.

Słucham

Bardzo lubię pracować przy muzyce, dokładnie w tym momencie leci u mnie Alle Farben ‘Music is my best friend’ – przypadek? nie sądzę :)

Czuję się

Cudownie. Spędzam czas na balkonie, grzejąc się w słońcu, zajadając się truskawkami, obserwuję jak Szczepan stawia pierwsze kroczki, sam. Wgapiam się w zieleń, którą mam dookoła, słucham muzyki, piję kawę mrożoną, odpoczywam, ładuję baterie.

Chciałabym

Aby chwile, które przeżywamy trwały odrobinę dłużej, abyśmy mieli więcej czasu się nimi cieszyć.

Potrzebuję

Nowej pralki… Nasza powoli wysiada, kiedy wiruje mam wrażenie jakby samolot startował. Serwis, naprawa, plus części to koszt ponad połowy nowej pralki, a znając siebie dopóki się nic nie urwie nie będę się spieszyć ;)

Pracuję nad

Powrotem do biegania. W końcu pogoda dopisuje więc ruszam zadzika na zewnątrz, chyba jeszcze nigdy tak ciężko mi się nie wracało. Czasem biegam z sąsiadką, wtedy jest łatwiej i mam większą motywację, zupełnie wtedy, kiedy biegałam z mężem.

Cieszę się

Że w końcu opaliłam nogi! Już nikt mi nie będzie zarzucał, żem córka młynarza :D A tak serio, rok temu mogłam pomarzyć o wygrzewaniu w słońcu inne priorytety, potrzeby. Teraz zamierzam skorzystać z faktu posiadania tarasu, powoli przygotowuję go do sezonu letniego.

Uczę się

Konsekwencji w usypianiu dziecka. Od kilku dni przestawiamy Szczepana na samodzielne zasypianie w łóżeczku. Do tej pory zasypiał na rękach lub w wózku. Idzie całkiem nieźle, choć czasem brakuje tej konsekwencji wynikającej ze zmęczenia, ale staram się.

Oglądam

Oprócz tego wszystkiego co ma kolejne sezony, to jestem w trakcie Miasteczka Tween Peaks, którego wyobraźcie sobie, nigdy nie widziałam! Właśnie wyszedł House of Cards, dla którego z pewnością porzucę wszystko inne co oglądam :)

Jestem wdzięczna

Za ostatni rok, za wszystkie cudowne chwile, których mogłam doświadczyć. Za wspaniałe dziecko, które codziennie wynagradza mi każdy gorszy nastrój. Za fajnego męża, na którego wsparcie zawsze mogę liczyć. Za moment, w którym aktualnie się znajduję. Nie zmieniłabym nic.

Czekam na

Czereśnie, ogórki małosolne i bób. Na samą myśl zaczynam się ślinić. Jak ja kocham lato i wszystkie warzywa oraz owoce sezonowe <3

Zapraszam Cię do polubienia mojego profilu na Bloglovin oraz na Facebooku
Możesz mnie również obserwować na Instagramie

Udostępnij: