jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Zrobiliśmy sobie ostatnio długi weekend i postanowiliśmy trochę połazić po górach. Mogę śmiało powiedzieć, że w końcu udało nam się odnaleźć jesień, tę piękną, ciepłą i kolorową. Rozsmakowaliśmy się w niej i rozpłynęliśmy w widokach, które nam zaoferowały Karkonosze. Nigdy nie byłam fanką gór, zawsze przegrywały z morzem i plażą. Ale nie tym razem, teraz miałam ochotę na zupełnie inne doznania i inną aktywność.

Dużo chodziliśmy i to nie po płaskim! Nogi weszły mi w tyłek, a po powrocie do domu bolał mnie każdy centymetr gir ;) Czułam się bardzo dotleniona i pozytywnie zmęczona, sam wyjazd nie zakładał błogiego lenistwa, nastawiony był na dużą aktywność. A pokój na drugim piętrze, w hotelu bez windy nie pomagał.

Wybraliśmy Karpacz, bo nigdy tam nie byliśmy, choć mamy naprawdę blisko, jest to miasteczko typowo turystyczne, bardzo przytulne. Zdecydowaliśmy się na Hotel Tarasy Wang, są przy wejściu do Parku Karkonoskiego, daleko na szlak nie mieliśmy ;) Gorzej, jeżeli chce się zejść do centrum Karpacza, można podjechać samochodem, ale my tradycyjnie postawiliśmy na nasze nogi. Niestety nie mamy zdjęć naszego pokoiku hotelowego, jak sobie o nich przypomniałam, to zdążyliśmy już trochę nabałaganić ;) Ale lokalizacja naprawdę świetna, przy dobrej widoczności można podziwiać piękny widok za oknem. Nam towarzyszyła mgła, co zresztą zobaczycie na zdjęciach, ale i tak było warto. Widoki zapierały dech w piersiach, tyle kolorów w jednym miejscu, było pięknie. Na pewno jeszcze tam wrócimy. Zobaczcie sami, bo warto, jesień w górach jest najpiękniejsza? :)

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Jak to?? Znowu będziemy chodzić po górach??? Bolą mnie nóżki ;)

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Podziwiam widoki ;)

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Ujęcie jak z horroru, grr ;)

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Skocznia i punkt widokowy w jednym. Na górę trzeba wejść po schodach, ehe ;)

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Ta nieuczęszczana przez turystów strona Karpacza zachwyca, jest tam niesamowita cisza i spokój. Takie chwile są bardzo odprężające.

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

jesień w górach. Karpacz w moim obiektywie

Zapraszam Cię do polubienia mojego profilu na Bloglovin oraz na Facebooku
Możesz mnie również obserwować na Instagramie

Udostępnij: