W ostatnim przeglądzie miesiąca wspominałam, że rzuciłam pieczywo, oczywiście te dostępne w sklepach i piekarniach. Decyzja ta wynika ze względów zdrowotnych. Uwielbiam chleb, świeży, pachnący z chrupiącą skórką. Jednak w pewnym momencie zaczęłam się źle czuć po zjedzeniu nawet jednej kromki. Brzuch mi pęczniał i bolał, a uczucie sytości nie współgrało z ilością zjedzonego pieczywa ;) Postanowiłam odrzucić to coś nazywane chlebem z supermarketu i wrócić do pieczenia własnego. Chleb wypiekam raz w tygodniu, a w pozostałe dni używam wafli ryżowych. Dosyć szybko przywykłam do tej zmiany.

Pierwszy chleb jaki upiekłam był na drożdżach, nie był to do końca zdrowy wybór, ale chciałam przekonać się co z tego w ogóle będzie. Mąka, którą użyłam również nie należała do najlepszych, była to mieszanka z gotowymi składnikami, które wystarczyło zalać wodą, dodać drożdże i voila.

Chleb upieczony w domu jest nieporównywalnie lepszy od tego, który kupimy w sklepie. A przede wszystkim jesteśmy świadomi z czego się składa. Sklepowe zawierają często:

  • mieszane mąki
  • do mąki pszennej dodawane jest kakao i wciskane nam jako ciemne pieczywo
  • stosuje się pół na pół zakwas i drożdże
  • ciasto, z którego powstaje jest głęboko mrożone
  • a ten zapach świeżego pieczywa w sklepach mmmmm, to często spray, który jest rozpylany, aby skusić do zakupu

Zachęcam do czytania etykiet przed zakupem.

Przepis:
Przygotowanie zakwasu jest banalnie proste, ale wymaga czasu. Potrzebne są dwa składniki: mąka żytnia oraz letnia, przegotowana woda. Oba składniki mieszamy, przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce. Tę czynność powtarzamy przez 5 dni, o podobnej porze, a szóstego dnia można upiec chleb. Nadmiar zakwasu można przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce, będzie jak znalazł na kolejne pieczenie.

zakwas na chleb

Natomiast z każdego kolejnego ciasta na chleb, odkładamy do słoiczka łyżkę masy, zalewamy łyżką wody, zakręcamy i odkładamy do lodówki. Po 7 dniach zakwas jest gotowy do użycia (w lodówce można go trzymać maksymalnie 15 dni) Jego zapach jest dosyć ostry oraz lekko winny.

Zakwas chlebowy zawiera bakterie kwasu mlekowego, które eliminują związki rakotwórcze, takie jak toksyny pleśniowe, azotany oraz azotyny obecne w mące. Jest także naturalnym konserwantem, sprawia że pieczywo pięknie wyrasta. Wspomaga odbudowę naturalnej flory przewodu pokarmowego oraz wspomaga trawienie.

Chleb pieczony na zakwasie jest zbity, lekko wilgotny i bardzo sycący. W smaku może być odrobinę kwaśnawy, w zależności ile użyjemy zakwasu. Polecam wszystkim, wykonanie jest banalne. Na blogu znajdziecie przepis na chleb orkiszowy.

zakwas na chleb

Udostępnij: